Biorezonans- podstawowe pojęcia oraz jak samemu zbudować urządzenie

glowa

Słyszeliście kiedyś słynne słowa „zapper” lub „biorezonans”? Jeżeli chociaż trochę interesujecie się medycyną naturalną to na pewno tak. Dzisiaj chciałabym wam trochę przybliżyć terminy związane z biorezonansem bo wiele osób mnie o to pyta a bez opanowania podstawowych pojęć niewiele można zrozumieć.

Prawdopodobnie pierwszym nazwiskiem z jakim się spotkaliście w związku z tym tematem było nazwisko dr Huldy Clark, autorki książki „Kuracja życia”. Proponuje ona leczenie praktycznie każdej choroby poprzez oczyszczanie organizmu kuracjami ziołowymi oraz poddaniu go działaniu prądu o małej częstotliwości. To właśnie ona zaprojektowała i spopularyzowała  zapper czyli po prostu generator określonych częstotliwości. Dlatego też terminem zappowanie określa się poddawanie zarazków działaniu prądu elektrycznego o określonej częstotliwości przy wykorzystaniu urządzenia o nazwie zapper. Częstotliwość dobiera się indywidualnie dla każdej bakterii, wirusa czy pasożyta i jest to ich częstotliwość rezonansowa. W teorii takie działanie ma je uśmiercić po czym zostaną usunięte z krwi przez białe krwinki.

Biorezonans z kolei jest metodą diagnostyczną opartą na zasadzie rezonansu. Obecnie na rynku mamy mnóstwo urządzeń do biorezonansu a najpopularniejsze to BICOM czy aparat MORA, dające zdecydowanie więcej możliwości niż zapper dr Huldy Clark, który wiele osób uważa za mało skuteczny. Biorezonansem nazywane są także terapie przeprowadzane przez te urządzenia ja jednak dla rozróżnienia będę je nazywać terapiami biorezonansowymi bo używane tego samego określenia dla dwóch różnych terminów jest mylące.

Jak już wspomniałam zapper opracowany przez dr Huldę Clark nie do końca spełnia swoje zadanie co potwierdza wiele osób profesjonalnie zajmujących się biorezonansem. I w tym momencie musimy się pochwalić, że mamy w Polsce człowieka, który podjął się trudnego zadania udoskonalenia tego urządzenia. Jest to Krzysztof Czoba, autor strony biotronika.pl. Opis wprowadzonych udoskonaleń znajduje się tutaj. Krzysiek stworzył całkowicie opensourcowy projekt dzięki czemu urządzenie jest ciągle udoskonalane przez niego i innych aktywnych użytkowników. W tej chwili stworzone już jest urządzenie nazwane multiZAP++ umożliwiające prowadzenie terapii biorezonansowych tworzonych indywidualnie przez użytkownika.  Już niedługo urządzenie będzie posiadało możliwość wykonywania biorezonansu i będzie obsługiwane przez aplikację na smartfonie. Oprócz tego na stronie znajdziecie także opis urządzenia free-PEMF. Poniżej, krótki opis tego czym różnią się te dwa urządzenia.

Użycie urządzenia free-PEMF powoduje poddanie ciała działaniu pulsującego pola elektromagnetycznego niskiej częstotliwości wytwarzanego przez przepływający prąd w cewce. Nazywamy to magnetostymulacją (do 100 mikrotesli) lub magnetoterapią (powyżej 100 mikrotesli) w zależności od natężenia pola. Pozwala także na zmianę kierunku tego pola. Tego efektu nie posiada multiZAP. Urządzenie może działać z cewką lub matą.

MultiZAP jest urządzeniem trochę bardziej złożonym bo oprócz oddziaływań pola elektromagnetycznego (mata lub cewka) umożliwia także oddziaływanie elektryczne poprzez elektrody (elektrostymulacja) czyli słynne „zappowanie”.

Oczywiście autor strony nie spoczywa na laurach i już niedługo pojawią się opisy innych przydatnych urządzeń takich jak np. zenON.

Ja posiadam urządzenia free-PEMF oraz MultiZAP i w tej chwili oba testuję. Zdecydowaną zaletą takich urządzeń jest ich cena, która wynosi tylko tyle ile trzeba zapłacić za części. Czasu poświęconego na ich złożenie nie wyceniam bo to można zaliczyć do przyjemności a nawet wręcz pewnej formy medytacji. 🙂 Dla osób mniej biegłych technicznie organizowane są warsztaty samodzielnego składania urządzeń i takie warsztaty już są płatne. Ja byłam i bardzo polecam ze względu i na atmosferę i na możliwość szybkiej nauki. Po takich warsztatach spokojnie sami złożycie kolejne urządzenia dla rodziny i bliskich. 🙂 Ja nawet bez większych problemów zrobiłam sobie matę. Poniżej kilka zdjęć z warsztatów MultiZAP:IMG_20180310_194252IMG_20180311_145532IMG_20180310_201501IMG_20180310_195311

A tak wygląda składanie maty (opis jak ją wykonać znajdziecie na stronie Biotroniki):

IMG_20180220_184534
Gotowa cewka
Mata przed sklejeniem
Mata przed sklejeniem

Ciężko mi ocenić różnice pomiędzy urządzeniami fabrycznymi typu BICOM czy aparat Mohra bo ich nie posiadam. Poniżej umieszczam film z udziałem Krzyśka, w którym opowiada o sobie i o swoim projekcie.film

Zastanawiacie się pewnie na jakie jeszcze schorzenia, oprócz pasożytów, wirusów czy bakterii, takie urządzenia będą skuteczne. Okazuje się, że mają ogromne spektrum możliwości. Problemy, w których okazują się przydatne to np.:

ADHD, alergie, anemia, brak lub nadmierny apetyt, astma, ataki paniki, nerwobóle, bezsenność, białaczka, biegunka/ zaparcia, bolesne miesiączkowanie, urazy, stłuczenia i wszelkiego rodzaju bóle, cellulit, choroba Alzheimera, dna moczanowa, drgawki, endometrioza, fibromialgia, guzy, halitoza, impotencja, jaskra, kamienie nerkowe/ wątrobowe/ żółciowe, kolka, łuszczyca, usuwanie metali ciężkich, nadwaga, nerwowość, nadciśnienie, nowotwory, nudności, odmrożenia, trudno gojące się rany, trądzik, uzależnienia, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, zespół jelita wrażliwego i wiele, wiele innych.

Przed nami ciągle jeszcze wiele pytań dotyczących skuteczności działania terapii biorezonansowych. Czy na pewno są bezpieczne? Czy częstotliwości podane w książce dr Huldy Clark faktycznie odpowiadają częstotliwością pasożytów? Jakie są przeciwwskazania do terapii? Czy metoda diagnostyczna w formie biorezonansu daje jednoznaczną diagnozę?

Ile osób zajmujących się biorezonansem tyle różnych opinii. Mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się szczegółowych wyjaśnień na te i wszystkie inne pytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *