Woda żywa czyli jaka?

woda2

Dzisiaj znowu postanowiłam poruszyć temat wody. Dlaczego? Bo o wodzie można nawet książki pisać a to co napisałam w poprzednim poście to zaledwie garstka informacji, które musicie znać. Tych, którzy go jeszcze nie czytali zapraszam do lektury:

Temat rzeka czyli… WODA

Myślę, że teraz warto wyjaśnić szczegółowo czym jest tak zwana woda żywa. Ostatnio ciągle się o tym mówi a nie każdy wie co to tak naprawdę oznacza. Już śpieszę z pomocą. 🙂 Na początku tylko wspomnę, że jest to taka woda, która jest przez nasz organizm bardzo pożądana i picie jej może przynieść ogrom korzyści zdrowotnych. A teraz przechodzimy do konkretów.

Woda żywa powinna się charakteryzować kilkoma cechami:

  1. Powinna być czysta a czystość najłatwiej uzyskać w procesie odwróconej osmozy. I już słyszę te krzyki, że przecież odwrócona osmoza to zło i takiej wody pić się nie powinno. Nic bardziej mylnego! W trakcie odwróconej osmozy usuwane są wszelkie zanieczyszczenia, w tym bakterie. Łącznie z nimi usuwane są także minerały i to jest argument wszystkich przeciwników odwróconej osmozy. Patrząc na to jak sprzedawcy wody chwalą się zawartością składników mineralnych w jednym litrze jesteśmy skłonni uwierzyć, że woda kompletnie pozbawiona minerałów do niczego się nie nadaje. Teoretycznie mielibyśmy rację jednak, jak wypominałam w poprzednim poście o wodzie, te minerały praktycznie wcale się nie wchłaniają a możemy je uzupełnić dodając do szklanki wody szczyptę soli kłodawskiej lub himalajskiej i sprawa załatwiona. 🙂 Nie zapominajmy jednak, że mimo wszystko, podstawowym źródłem minerałów powinny być dobrej jakości warzywa. Poniżej zamieszczam tabelę z książki Pana Janusza Dąbrowskiego „WODA FENOMEN ŻYCIA”, która jednoznacznie wskazuje, że odwrócona osmoza jest najlepszym sposobem na dokładne oczyszczenie wody. Wybaczcie jakość ale akurat nie mam skanera pod ręką. 🙂IMG_20170808_122437
  2. Powinna posiadać odpowiednie pH czyli powyżej 7 ale nie więcej niż 9. Po prostu wyższe pH nie jest do niczego potrzebne, więc bitwa producentów wod alkalicznych o to kto ma najwyższe pH jest trochę… śmieszna. 🙂
  3. Woda żywa powinna też charakteryzować się odpowiednim potencjałem oksydoredukcyjnym (RedoOx, ORP)<-100mV (miliwoltów). Potencjał RedOx określa czy dana substancja jest oksydantem (utleniaczem) czy antyoksydantem (antyutleniaczem) i w jakim stopniu. Ujemna wartość ORP oznacza, że woda taka zawiera wolne elektrony, które może oddawać, innymi słowy jest antyutleniaczem. Im niższa wartość potencjału tym więcej zawiera on wolnych elektronów i tym większe są jego właściwości redukcyjne. ORP organizmu ludzkiego nie przekracza -200mV, więc woda, którą pijemy też nie musi posiadać niższego potencjału. Niestety woda z kranu czy nawet dobrej jakości woda mineralna mają potencjały dodatnie a napoje „colo-podobne” to nawet +350mV! Pijąc takie napoje zużywamy swoją energię aby dostosować ich potencjał do potencjału organizmu nie wspominając już o negatywnych skutkach utleniania na wszystkie nasze narządy.
  4. Kolejną ważną cechą, którą posiada woda żywa jest jej struktura. Woda, którą pijemy powinna być ustrukturyzowana tak jak woda obecna w naszym organizmie czyli heksagonalnie bo inaczej nie dostanie się ona do komórki. W takim wypadku albo musimy taką wodę organizmowi dostarczać albo znowu zużyje on swoją energię witalną i ustrukturyzuje ją sam. Niestety organizm chory może sobie z tym nie poradzić a wody, której nie uda mu się ustrukturyzować pozbędzie się wyrzucając ją przez nerki. Prawdę powiedziawszy nawet osoby zdrowe przy obecnym trybie życia sobie z tym nie radzą. W efekcie pijąc nawet duże ilości wody możemy być ciągle odwodnieni. Woda ustrukturyzowana heksagonalnie jest też idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie przepadają za piciem. Organizm potrzebuje jej mniej niż zwykłej wody, którą i tak w większości usuwa przez nerki. A jak można ustrukturyzować wodę? Według książki Pana Janusza Dąbrowskiego można to zrobić poprzez oddziaływanie sił, których źródłem są:
    • pola elektromagnetyczne i magnetyczne,
    • pola elektrostatyczne (np. cząsteczek innych pierwiastków lub związków chemicznych),
    • ciśnienie,
    • temperatura,
    • wpływy mentalne.

    Słyszałam też, że woda strukturyzuje się przy Mozarcie (chodzi o częstotliwość dźwięku). 🙂 Woda ustrukturyzowana znajduje się też w warzywach i owocach czyli zjedzenie ich może nas nawodnić lepiej niż wypicie szklanki bezwartościowej wody np. z kranu.

    Jeśli nie mamy możliwości picia wody strukturyzowanej możemy też używać aplikatorów magnetostymulacyjnych pulsujących polem magnetycznym Ziemi. Takie aplikatory przykładamy np. do nerek dzięki czemu strukturyzują one wodę już obecną w naszym organizmie. Niestety w chwili obecnej nie mogę polecić żadnego godnego zaufania urządzenia ale jak tylko takie znajdę- dam znać.

  5. Ostatnią cechą wody żywej jest to, że  powinna także przenosić informację pola magnetycznego Ziemi. Jest to bardzo ważne bo podobnie jak woda nieustrukturyzowana nie dostanie się do komórki tak samo woda z zaburzonym polem magnetycznym będzie miała z tym problem.

Pewnie się teraz zastanawiacie gdzie można kupić wodę żywą, odpowiedź jest bardzo prosta- nigdzie. A przynajmniej ja nie widziałam nigdy wody, która spełniałaby powyższe wymagania. Na szczęście ratują nas przeróżna urządzenia, dzięki którym otrzymamy wodę o takich właściwościach. Ale naprawdę godne polecenia jest według mnie jedno: Visanto- strukturyzator wody pitnej.

Cena trochę zwala z nóg ale myślę, że warto. I nie jest to post sponsorowany, nikt mi nie zapłacił za reklamę tego urządzenia. Polecam je bo uważam, że jest godne polecenia. 🙂

Podsumowując wszystkie powyższe rozważania wychodzi na to, że woda to niby taka prosta substancja a jednak skrywa przed nami wiele tajemnic i wiele ciekawych właściwości, których do dziś nie potrafią wyjaśnić naukowcy. Ciągle nie wiemy dlaczego woda gorąca zamarza szybciej niż zimna i dlaczego ma największą gęstość w tempetarurze 4°C. Żeby jeszcze rozbudzić waszą ciekawość wspomnę, że woda posiada także swoją… pamięć, ale o tym może już następnym razem. 🙂

 

____________________________

Pisząc tego posta opierałam się głównie na książce: „WODA FENOMEN ŻYCIA” Janusza Dąbrowskiego oraz oraz na wiadomościach przekazywanych przez Pana Jerzego Ziębę i na swoich doświadczeniach.

3 myśli na temat “Woda żywa czyli jaka?

    1. Cześć,
      fajnie, że mnie odwiedziłaś. 🙂 Ja ostatnio czytałam twoją bajkę w „Żyj naturalnie” a tu nagle pojawia się komentarz od Ciebie na blogu. Przypadek? 🙂
      W sklepie Naturalna Medycyna też często się zaopatruje. Impulsatory magnetyczne są ok, poczytam o tym, który polecasz.

      Pozdrawiam i też będę do Ciebie wpadać. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *