Dlaczego jajka są SUPER?

egg-1510449_960_720

„Pudełko bez zawiasów, klucza ani wieka,
A przecież skarb złocisty w środku skryty czeka.”

Hobbit, czyli tam i z powrotem- J.R.R. Tolkien

To, że podwyższony poziom cholesterolu nie jest przyczyną miażdżycy już wiemy. Wiemy też, że dietą bogatą w produkty z dużą ilością cholesterolu (np. żółtka jaj) nie jest tak łatwo sobie ten cholesterol podwyższyć a na jego wysokość ma wpływ także wiele innych czynników. Faktem jest też to, że obniżanie poziomu cholesterolu statynami powinno być karalne bo nie licząc bardzo rzadkich przypadków genetycznej hipercholesterolemii wysoki poziom cholesterolu jest oznaką ZDROWIA. Nie ma także żadnego „złego” czy „dobrego” cholesterolu bo cholesterol jest tylko jeden. LDL i HDL to frakcje lipoproteinowe, które transportują cholesterol w organizmie.

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tych stwierdzeń zachęcam do lektury poniższych książek:

  • CHOLESTEROL naukowe kłamstwo- Uffe Ravnskov,
  • Mity o cholesterolu- Prof. dr hab. med. Walter Hartenbach.

Wychodzi na to, że straszenie nas jajkami i ich wpływem na podwyższony poziom cholesterolu jest oczywistą bzdurą. Okazuje się też, że im więcej cholesterolu przyjmujemy z dietą tym mniej cholesterolu wytwarza wątroba. Mało tego, jedzenie dużych ilości jajek wpływa pozytywnie na obniżenie ryzyka wystąpienia miażdżycy. Dzieje się tak między innymi dlatego, że w jajkach mamy dużo witaminy B6, B12 i kwasu foliowego, które w sposób naturalny obniżają podwyższony poziom homocysteiny. A co to za twór ta homocysteina? To jest właśnie takie coś co powinniśmy obniżać zamiast cholesterolu. 🙂 Homocysteina to aminokwas, który powodując stany zapalne w tętnicach sprzyja „przylepianiu” się do nich wapnia a więc powstawaniu blaszki miażdżycowej. Oczywiście nie są to jedyne negatywne skutki jej podwyższonego poziomu. Jeśli chcielibyście sobie ją zbadać to nie patrzcie na normy laboratoryjne, które jako zakres referencyjny podają od 5 do nawet 17 umol/L. Prawidłowy poziom homocysteiny nie powinien przekraczać 8 umol/L. Więcej na ten temat w wyżej wymienionych książkach.

Co jeszcze dobrego mamy w jajkach? Witaminy A, E, D, K, B2, B5, B6, B12, fosfor, potas, sód, wapń, żelazo, magnez, miedź, cynk, selen, mangan, jod. Czyli po prostu bogactwo wspaniałych i niezbędnych do życia składników. Nic dziwnego bo przecież z tego jajka może powstać nowe życie.eggs-1475005_960_720

Wracając jeszcze do cholesterolu to w żółtku jajka mamy także lecytynę, która reguluje poziom cholesterolu i trójglicerydów w organizmie. Poza tym jest też luteina, która wpływa pozytywnie na wzrok. Są też niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.

Niektórzy z was pewnie się martwią białkiem w jaku no bo przecież tyle się mówi o tym żeby nie jeść za dużo mięsa bo się przebiałczymy no a skoro w jajkach też jest tyle białka… A już najbardziej się pewnie boją ludzie chorzy na dnę moczanową (za dużo kwasu moczowego, z którego wydalaniem organizm sobie nie radzi) bo przecież w produktach bogatych w białko jest dużo puryn, a więc związków, które ulegają w organizmie rozkładowi do kwasu moczowego. No i generalnie to macie racje ale nie jeśli chodzi o jajka. 🙂 Bo tak się składa, że w jajkach jest bardzo mało puryn. 🙂

Białka nie ma co się bać bo jak wiemy człowiek potrzebuje aminokwasów (aminokwasy białkowe to po prostu strawione białka). Aminokwasy dzielimy na egzogenne i endogenne. Aminokwasy egzogenne to takie, których nasz organizm nie potrafi sam wyprodukować, a więc musimy je dostarczać wraz z pożywieniem. Aminokwasy endogenne to te, które organizm sam potrafi zsyntetyzować. Okazuje się, że w jajkach mamy WSZYSTKIE aminokwasy egzogenne 🙂 a także całkiem sporo tych endogennych. Idealnie prawda? 🙂 Mimo wszystko jednak żółtka są dla nas dużo bardziej wartościowe i także zawierają wszystkie aminokwasy egzogenne, więc lepiej jeść jajecznicę z większą ilością żółtek a mniejszą ilością białek. 🙂

Oczywiście nie bez znaczenia jest to w jakiej formie zjadamy te jajka. Wysoka temperatura potrafi zniszczyć najcenniejsze składniki, więc starajcie się jeść jajka na miękko, sadzone z płynnym żółtkiem lub niezbyt mocno ściętą jajecznicę. Generalnie zasada jest taka, żeby żółtko pozostawało płynne. Ważne jest też to od jakich kur są to jajka. Jeżeli macie dostęp do jajek wiejskich (tak jak ja 🙂 ) to idealnie a jeśli nie to starajcie się nie kupować tych od kur z chowu klatkowego i ściółkowego. Co ciekawe podobno jajka są lepsze gdy z kurami chowa się kogut. 😀

Czyli co jemy dzisiaj na kolację? 🙂 JAJKA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *