Dieta SCD- przydatne wskazówki

download

Postaram się przedstawić Wam kilka wskazówek przydających się w życiu na SCD. To są akurat te, które pamiętam w tej chwili. Jeśli coś mi się jeszcze przypomni to będę aktualizować ten wpis bo jest ich sporo. No to zaczynamy.  😉

  1. Starajmy się nie pić niczego minimum pół godziny przed i minimum dwie godziny po posiłku. Pewnie wydaje wam się to trochę dziwne ale wytłumaczenie jest bardzo proste. Płyny rozcieńczają nam soki trawienne a im bardziej są one rozcieńczone tym słabiej trawią posiłek.
  2. Przypominam, że warzywa i owoce na początku diety gotujemy przez 4 h. Niektóre dobrze się mrożą po ugotowaniu co pozwoli nam zaoszczędzić trochę czasu i pieniędzy.
  3. Na początku diety dobrze jest też jeść wszystko w formie zmiksowanej papki. To ułatwia trawienie.
  4. Warto uprawiać lekką aktywność fizyczną. To jaka to będzie aktywność zależy od nas i od tego jak się czujemy. Nie rzucajmy się jednak od razu na głęboką wodę- początkowo wystarczy dłuższy spacer, krótka wycieczka rowerowa, trochę pływania na basenie.
  5. Może to zabrzmi trochę jak porada od uzdrowiciela ale dieta działa skuteczniej jeśli się w nią mocno wierzy. 😀 Pamiętajmy o tym, że proces leczenia zaczyna się w naszej głowie. Efekt placebo nie bierze się znikąd. 😉
  6. Pamiętajmy też żeby uważać przy zakupie miodu. Często w sklepowych miodach jest cukier. Proponuję poszukać jakiejś pasieki blisko waszego miejsca zamieszkania i kupować miód prosto od pszczelarza. Ja na przykład kupuję miód od członka Dolnośląskiego Związku Pszczelarskiego i mam pewność, że jest to prawdziwy miód. W innych rejonach kraju też funkcjonują takie związki, możecie sobie to sprawdzić tutaj: pzp
  7. Nie należy się też przejadać. Chore jelita mogą sobie nie radzić z dużą ilością pokarmu więc lepiej jeść częściej ale mniej.
  8. Jeśli jesteśmy na diecie już jakiś czas to można się pokusić na gotowe soki jabłkowe ze sklepu. Oczywiście nie mówię o sokach z kartonu! Chodzi mi o te naturalne, bez dodatku cukru i innych substancji. Ja kupuję ten z Sadu Sandomierskiego. Nie sprawia mi on żadnych problemów. Pisałam też do producenta, który zapewniał mnie o naturalności soku:
    „Nasz sok jabłkowy jest 100% naturalnym sokiem wyciśniętym ze świeżych jabłek i tylko delikatnie zapasteryzowany. Nie ma w nim żadnych dodatków. Pozdrawiam.”
  9. Zwracam też uwagę na dokładne czytanie etykiet produktów, które chcemy kupić. Wiele z nich zawiera nielegalne dodatki, np. z pozoru zwykła słodka śmietanka 30% zawiera stabilizator: karagen. Jest on na diecie zabroniony. Takich przykładów można tutaj wymienić mnóstwo dlatego tak ważne jest żeby wszystko dokładnie sprawdzać.
  10. Jeżeli chcemy się suplementować to musimy dokładnie sprawdzać skład tych suplementów. Będzie o tym temacie osobny post.
    Dieta SCD- suplementy

    Suplementy diety

  11. Polecam jeść jajka na miękko lub też w innej formie tak żeby żółtko było płynne. Można powrócić do dzieciństwa i zrobić sobie kogiel mogiel na miodzie. 😉 O jajkach też na pewno pojawi się w przyszłości osobny post.
    Dlaczego jajka są SUPER?

  12. Warto robić sobie co jakiś czas podstawowe badania krwi. W razie jakichś problemów coś będziemy radzić. 😉 Formularz do kontaktu ze mną jest w menu, możecie też pisać w komentarzach.
  13. Warto jest zwrócić się o pomoc do psychologa. Choroba potrafi dać w kość a nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Niezrównana jest też pomoc ze strony rodziny. Gdy wiemy, że możemy na kogoś liczyć od razu jest łatwiej. Ja wiem, że sama bym sobie nie poradziła a od mojej rodziny otrzymałam niesamowite wsparcie za co bardzo im dziękuję. Na początku diety może też pojawić się nerwowość związana z detoksem cukrowym ale na szczęście mija po jakimś czasie. 😉
  14. Innym objawem pojawiającym się na początku diety jest uczucie wiecznego głodu. To dlatego, że nasze organizmy odzwyczajają się od węglowodanów złożonych. To też mija po jakimś czasie. 😉
  15. Jeśli nie mieszkamy sami a inni domownicy nie są na diecie to należy bardzo uważać w kuchni. Dobrze jest mieć przynajmniej osobne patelnie. Trzeba też uważać na okruszki chleba, wysypaną mąkę czy cukier itp. tak żeby nic nie wylądowało przypadkiem w naszych potrawach.
  16. Mięso na diecie jest dozwolone ale tylko nieprzetworzone. Żadnych kupnych szynek, parówek itp. Niestety jest do nich dodawany gluten i inne niedozwolone dodatki. Ryby też często są wędzone z dodatkiem cukru a niektóre „wędzone” szynki nigdy nawet dymu nie widziały. 😉
  17. Przypominam, że przyprawy też dobrze jest testować.
  18. Kawa rozpuszczalna jest zabroniona a herbatę pić najlepiej sypaną. Torebki są często klejone klejem z dodatkiem glutenu.
  19. Ludzie z chorymi jelitami mają uszkodzony układ odpornościowy więc unikamy kontaktu z ludźmi, od których możemy się zarazić, ubieramy się ciepło itp. Ogólnie na początku trzeba na siebie chuchać i dmuchać. 😉
  20. Stresu unikamy jak ognia! Trzeba nauczyć się sobie z nim radzić. To proces długotrwały ale możliwy do osiągnięcia.
  21. W trakcie pierwszych dni na diecie warto wziąć sobie kilka dni wolnego od pracy, gdyż jest to często bardzo ciężki okres.
  22. Warto zakupić sobie dobry termos żeby brać ze sobą ciepły obiad do pracy. Na rynku są dostępne nawet specjalne termosy obiadowe. Jeśli bierzemy ze sobą tylko gorącą zupę z małymi klopsikami mięsa to taki standardowy termos też się świetnie sprawdzi.
  23. Aby zaoszczędzić trochę czasu warto gotować obiady na dwa dni. Można też w zamrażarce przechowywać sobie jedno lub dwa gotowe dania na wszelki wypadek. Dobrym pomysłem jest też nauczenie się planowania posiłków np. na 2 dni do przodu żeby wcześniej zakupić wszystkie potrzebne produkty i żeby nie dopadł nas nagły atak paniki bo nie mamy co jeść.
  24. A co jeśli trafi nam się jakaś wpadka i zjemy coś nielegalnego? Niestety w takim przypadku należy powtórzyć intro ale potem wracamy już do etapu, na którym byliśmy. Nie trzeba zaczynać wszystkiego od początku.
  25. Warto pamiętać też o takich drobiazgach jak nie oblizywanie ust posmarowanych błyszczykiem czy pomadką, nie lizanie znaczków pocztowych itp.
  26. Uważamy też żeby nie połknąć pasty do zębów. Ja polecam zrobić sobie domową pastę do zębów w sposób wyjątkowo tani: nabieramy pół łyżeczki sody oczyszczonej, zalewamy to wodą utlenioną i taką pastą myjemy ząbki. Soda oczyszczona jest dozwolona na SCD. Jest to świetny sposób dla osób cierpiących na paradontozę. Znam przypadki, że po krótkiej terapii ludzie mogli orzechy gryźć. W cięższych przypadkach można dodać kilka kropli koenzymu Q10 ale jest on trochę drogi więc najpierw lepiej spróbować tej tańszej wersji. Na początku trudno jest przyzwyczaić się do słonawego smaku ale gwarantuję, że taka mieszanka dobrze zabija bakterie i później nie mamy problemu z nieświeżym oddechem. A jak ktoś nie da rady odzwyczaić się od tradycyjnej pasty to proponuję chociaż pastę bez fluoru bo fluor to po prostu trucizna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *